Wino i historia są nierozłączne, przenikaja się wzajemnie od zamierzchłych czasów i do dzisiaj jedno ma wpływ na drugie.

Wśród wielu starych przypowieści o winie, jedna żydowska podoba mi się szczególnie, a mając na uwadze współczesne zachowania, można popłynąć z wyobraźnią w dywagacjach.

Nie wiem czy wiecie, ale diabeł - ten żartowniś - zakopał pod piewszym krzakiem winorośli zasadzonym przez kolegę Noego, trzy truchła - owcy, lwa i świni. I dlatego po dzień dzisiejszy każdy z nas, gdy pije wino (a im więcej, tym bardziej upodabnia się) zaczyna się upodabniać się do tych zwierząt. No bo jest i faza odważnego lwa, potem pokornego jak owieczka, a na końcu wielu ma ochotę upaść w błoto i tam spędzić szczęśliwe chwile, niczym porządna świnia ?

Myślę sobie, że diabeł jeszcze zakopał tam małpę i papugę ... ale to by trzeba zapytać jakiegoś rabina o detale, bo to ponoć przypowieść rodem z Ziemi Obiecanej !

15143684438076825126469664823183267579385850n
15133099938077053759780135435101125135623215n

PRZYJACIELE I PARTNERZY

PREZENTY & UPOMINKI

© 2015 Kolorwina. Wykonano przez joomlaspace.pl